#19 Cukry proste i złożone 20 lipica 2009 14:06

W gimnazjum miałam w klasie dziewczynę, która uważała się za ładniejszą od innych. Przy okazji uważała się też za wybitnie inteligentną, w czym absolutnie nie przeszkadzały jej oceny oscylujące w granicach 2-3 (dodam, że moje gimnazjum do najlepszych nie należało i uzyskanie bardzo dobrych, albo nawet celujących not nie wymagało właściwie żadnej pracy poza odrabianiem lekcji i przeczytaniem notatek przed klasówką). Dziewczę to bardzo, ale to bardzo mnie nie lubiło, a bardziej ode mnie nie znosiło tylko pewnej chudziutkiej, cichutkiej blondynki, która była dziewczyną niezwykle przyjacielską, ale mało zdolną. Otóż miła złotowłosa wyszła niedawno za mąż, o czym oczywiście wszyscy mogli się dowiedzieć za pośrednictwem naszej-klasy. Widząc ślubne zdjęcie o mało nie spadłam z krzesła, i wcale nie ze względu na samą fotkę (choć trzeba przyznać, że I. bardzo wypiękniała przez ten czas), a z powodu komentarza, zamieszczonego przez mściwą koleżankę. Oto bowiem dziewczyna, która nie raz obrażała I. na forum całej klasy, która przy każdej możliwej okazji poniżała i podkładała biednej blondyneczce przysłowiową świnię – ta oto wredna baba zamieściła, co następuje: „Prześliczna z Was para, gratuluję! :*”. WTF?

Jak wiadomo, bardziej zabawni od kobiet mogą być tylko mężczyźni. Mój facet mieszkał w typowo męskim mieszkaniu, w dodatku zajmowanym w większości przez informatyków, a ci, jak wiadomo, na nadmiar płci pięknej w swoim otoczeniu narzekać nigdy nie mogą. Kumpel zaprosił więc na kilka dni dwie dziewczyny, oczywiście odpowiednio młodsze od nich samych. Po całej wizycie jeden z kolegów zarzucał drugiemu, że ten za bardzo słodził pewnej niewieście, która w ich rodzinnej miejscowości jest czymś w rodzaju lokalnej celebrytki. Ten sam kolega zamieścił ostatnio zdjęcie z ww., przedstawiając ją jako „oczko w głowie wszystkich bywalców ognisk” (plus jeszcze kilka komplementów, nie pamiętam, jakich), a na żart, że dziewczyna próbuje ładnie wyjść na zdjęciu, stwierdził, że koleżanka, która ów tekst wystosowała „po prostu zazdrości”.

Siadam sobie dzisiaj rano, patrzę, a znajoma z liceum zamieściła zdjęcie. Jasna bluzeczka zdecydowanie pasowała do reszty image’u. Do tego wielki, nieco sztuczny uśmiech. Napisałam więc dziewczynie komentarz, że wygląda kwitnąco, choć nie widziałam jej praktycznie od października ubiegłego roku i jakoś nie tęskniłyśmy za sobą przesadnie.

Wniosek? Poprawność polityczna polega na słodzeniu. Kij z tym, co komu. Ważne, żeby słodzić. Zwłaszcza na naszej-klasie. Nie słodzisz, nie żyjesz. Dobrze, że w lodówce mam jeszcze korniszona.


Podglądaj (22), Pierdut

#18 20 lipica 2009 12:00

Jak widać, żyję (na szczęście lub o zgrozo). Mylog przywitał mnie nowym szablonem, który podoba mi się o tyle, że nie razi moich biednych oczu przesadną jasnością.

Niczego odkrywczego w zasadzie napisać tu nie mogę (czy kiedykolwiek zawarłam tu coś mądrego?), może poza tym, że stęskniłam się za byciem gwiazdą porno - nawet, jeśli ten pornol odnosi się tylko do sfery emocjonalnej (to tak jakby ktoś jeszcze nie zrozumiał nazwy bloga).

Pozdrawiam więc i idę zająć się czymkolwiek, co będzie mogło udawać ciężką pracę.

Podglądaj (2), Pierdut

2009: III IV V VI VII

Szablon wykonałam sama, obrazek pochodzi z plakatu propagandowego z czasów PRL, a podkolorowane tekstury wzięłam ze squidfingers.com i cgtextures.com